INFORMACJE O BLOGU

Oszalałem

Widzew Łódź

Polska I Liga

Polska, 2017/2018

Ten manifest użytkownika Ceyvol przeczytało już 9012 czytelników!
Łącznie swój komentarz zostawiło 7 z nich.

MÓJ BLOG

Kariera

Deep pressing #210.06.2017 22:13, @Ceyvol

+2

Cześć, mam na imię Karol i gram w Football Managera 2017.

- Czeeeeeeść Karooool.

Na drugi odcinek deep pressingu musieliście nieco poczekać. Spaliłem zasilacz. A przynajmniej było blisko, bo w adapterze strzelały już pioruny od samego wzięcia go w rękę. 

To zresztą nic, bo kiedyś w tym samym zasilaczu przepaliłem kabel. Ale nie, że lekko przyfajczyłem czy coś. Normalnie działający, ładujący, podłączony do laptopa kabel przepaliłem na pół. W trakcie grania. W momencie, gdy chciałem go odłączyć, pociągnąłem za kabel i ten rozlazł się na dwie części. Wtyczka i kawałek kabla zostały w złączu, reszta w mojej ręce. 
 

Serio, to jakiś cud, że nie usmażyłem jeszcze żywcem tego kompa.

 

PRZYGOTOWANIA I TRANSFERY

Czy wspominałem już kiedyś, że cierpię na transferoholizm? To poważna choroba objawiająca się kupowaniem i sprzedawaniem w kółko jakichś piłkarzy. Często tych samych. Jestem polską Parmą, hurtownią piłkarzy, managerem opętanym przez Jorge Mendesa. Nie ma znaczenia, czy mam już w kadrze trzech mocnych bramkarzy, jak widzę czwartego, który jest równie dobry, to ściągam go tylko po to, żeby kto inny go nie miał. Piąty środkowy napastnik? Co to dla mnie. Limity zgłoszeń? Wypożyczymy... Zgranie zespołu? A komu to potrzebne...

Moja historia transferów ledwo mieści się na jednym screenie, dlatego z szacunku do waszego wolnego czasu rzucę samymi liczbami. W sezonie 17/18 sprowadziłem 20 piłkarzy i dokładnie tylu samu się pozbyłem. 7 z nich to byli młodzi z rocznymi kontraktami i na wypożyczenie, czyli zero ryzyka. Dwóch z nich okazało się wystarczająco dobrymi na pierwszy zespół. A więc wygryw. 
 

Skupmy się jednak na tych istotnych zmianach.

Emerytury Budki i Nowaka zrobiły dwa wolne miejsca, bez problemu sprzedałem też Czaplarskiego. Z Tlagą miało być podobnie, ale Wisła Puławy zaoferowała pieniądze, których nie miała i zwodziła nas miesiąc. Koniec końców zawodnik skończył w Rozwoju dopiero w ostatni dzień okienka.

Bez żalu pożegnałem Krzywickiego, który mógł się poszczycić szalonym dorobkiem jednego gola. Dostaliśmy za niego kilka zgrabnych tysiączków. Z klubu odszedł też drugi z napastników, Smółka. Był w klubie szalone pół roku, ale spełnił swoje zadanie, wywierając nacisk na Okuniewicza. Inwestycja się zwróciła, bo i za niego wpadło do sakwy kilka monet.

Podobny los spotkał Stoyanova. Co mnie pogrzało, że sprowadzam dwóch zawodników i pozbywam się ich kilka miesięcy później? Mówiłem, siła nałogu. Ale mimo wszystko Konstadin miał już 31 lat i średnie warunki fizyczne, a ja wyhaczyłem kilku młodszych, silniejszych Polaków. Uznałem, że to jedyna szansa, by dostać za Bułgara pieniądze. Do tego samego wniosku doszedłem w przypadku 33-letniego Rodaka i 32-letniego Humerskiego. Zwłaszcza, że miałem już przyklepanych młodszych i lepszych na te pozycje.

Na koniec wypożyczyłem Możdżonka i Nouriego, którym po sezonie wygasną kontrakty. Nie ten poziom, pa pa.
 
Skąd aż taka rewolucja?

Po pierwsze, 1 lipca dołączyło do nas trzech byłych widzewiaków, zakontraktowanych jeszcze w maju.
 

Bartosz Kaniecki to zabezpieczenie na wypadek transferu Wolańskiego i profesjonalny rezerwowy.
 

Norbert Jędrzejczyk występował w Łodzi krótko przed rozpoczęciem mojej pracy w klubie.
 

Adam Duda miał wprowadzać Widzew Stawowego do Ligi Mistrzów. Może pod moimi skrzydłami pójdzie mu lepiej.
 

Cała trójka zaliczyła znakomity debiut w przegranym 0:4 pierwszym sparingu z Lokomotivem. Kaniecki puścił 4 na 4 celne strzały w 45 minut, Jędrzejczyk spowodował karnego, a Duda nie zaliczył ani jednego celnego podania.
 

Pozostałe letnie wzmocnienia z wolnego transferu:

- Tomasz Porębski (miłośnik Pazdana z doświadczeniem w Ekstraklasie)
- Moustapha Ouedraogo (iworyjski idol Gorzowa), 
- Adam Setla (polska gwiazda 6. ligi niemieckiej)
- Michał Adamczak (j.w.)
- Michał Kowalski-Haberek (człowiek-klasyk niższych lig)
- Robert Hammer (węgierski Gortat to nie jest, ale odbiera nieźle)

Z tak wyselekcjonowaną grupą zawodników mogłem bez żadnych zmartwień przystąpić do rywalizacji w 1. Lidze. Resztę sparingów gładko wygraliśmy.

W międzyczasie sprzedaliśmy 15 746 karnetów. Chrzanić przyjezdnych!
 

DOBRY ZIOMEK ASYSTENT

Aha, pamiętacie, że obiecałem Wam nowego asystenta? Ja nie zapomniałem. Całą kampanię 17/18 wspierał mnie John Harkes, 91-krotny reprezentant USA i piłkarz Premier League z lat 90. Prowadził też juniorów D.C. United, gdy sukcesy z pierwszą drużyną osiągał Piotr Nowak.
 

Facet świetnie ogarnął mi trening (zero niezadowolonych) oraz polecenia dotyczące rywali. Przy okazji zagwarantował nam taką znajomość o Ameryce Północnej i Środkowej, że <cmok>.
 

Do sztabu dołączył też scout Stjepan Pojivac z Chorwacji, którego wiedza odbułgaryzowała trochę dotychczasowe obserwacje. 
 

RUNDA JESIENNA

Pssst, zdradzę Wam pewien sekret. Football Manager... jest…

 
ŁATWY.

Bukmacherzy wróżyli nam 11. pozycję, tymczasem oczywiście przezimowaliśmy na drugim miejscu. Początek sezonu był nieco dziwny – zremisowaliśmy 4 spotkania u siebie i wygraliśmy 3 na wyjeździe, co napawało obawami, że kolejny sezon pozostanę królem remisów. Ostatecznie nie było tak źle, a tylko dwie porażki jesienią pozwoliły spokojnie celować w awans. Puchar ponownie odpuściłem, pewnie już po raz ostatni.
 

Wysoki procent nieprzegranych meczów musiał przyciągnąć uwagę innych prezesów. Wyciągnąć mnie na rozmowę próbowało pół 1. Ligi, oczywiście wszyscy z dolnej części tabeli. Z drugiego miejsca mogłem im co najwyżej pomachać z politowaniem. Dochodziły mnie też plotki o zainteresowaniu kilku drużyn Ekstraklasy: Pogoni, Podbeskidzia, obu Górników, Zagłębia, ale bez konkretów. Mogę jednak zadeklarować, że to niekoniecznie będzie „fergusonowa” kariera – jeśli dostanę jakąś atrakcyjną, realistyczną propozycję z fajnego klubu, będę ją analizował. 
 

Ale najpierw spróbujmy zrobić coś fajnego w Łodzi. Na razie zostałem "inwestycją infrastrukturalną".
 

ZIMOWE TRANSFERY

Do tej pory media określały mnie jako lubującego się w polskich zawodnikach, a jednak w tym oknie zacząłem multikulti w wyjściowej jedenastce. Choć pierwszym transferem był Polak.

W bramce świetnie spisywał się Wolański, w obwodzie był głodny jak wilk gry Kaniecki, w razie awarii w rezerwach ogrywał się młody Choroś. Po co mi czwarty bramkarz?
 

Po to, żeby wygrał z nimi rywalizację i okazał się od nich o gwiazdkę lepszy. Rafał Leszczyński, proszę państwa.

Ponadto do klubu dołączyli:
- Predrag Bogdanović (P Ś, Serbia)
- Aleksandar Djoković (OP PL, N, Serbia)
- Nemanja Antunov (O L, Serbia)
- Giorgos Bouzukis (DP Ś, Grecja)

Nie sprowadzałabym ich jednak, gdyby nie miało to podnieść poziomu drużyny. Serbowie z miejsca stali się kluczowymi postaciami w zespole. Grek zapowiadał się tak samo, jednak dwumiesięczna kontuzja zahamowała jego wkomponowanie w zespół. Liczę na niego w przyszłym sezonie, bo to idealny pomocnik odbierający piłkę, a taką właśnie rolę uskuteczniam na jego pozycji.

PS. Gwarantuję, że w kwestii liczby obcokrajowców będzie już tylko gorzej.
 

RUNDA WIOSENNA


Zdobyliśmy tylko punkt mniej niż jesienią, ale więc na pewno nie namieszałem zbyt mocno. Niemniej w naszym terminarzu zaczęło pojawiać się nowe zjawisko: porażki. Najdotkliwsza 0:5 z GKS Katowice, choć ani przez moment tam nie szarżowaliśmy. Nie wiem, co poszło nie tak, jesienią było 3:1. 
 

Tak jak rok wcześniej remisowaliśmy na potęgę, tak teraz przez długi czas byliśmy bezkompromisowi. Oczywiście gdy przyszło co do czego, remisy pojawiły się w trzech ostatni spotkaniach. W rezultacie, choć GKS rozkładał nam czerwony dywan, nie zdołaliśmy wyprzedzić go w tabeli. Ale generalnie nie zasłużyliśmy – przy wiosennym 0:5, mniejszej liczbie zwycięstw i gorszym bilansie bramek.
 

Aha, no i awansowaliśmy do Ekstraklasy. 
 

RAPORT ZE ŚWIATA 17/18

Legia przestała się wygłupiać i odbiła Mistrzostwo Polski. Wyszła też z grupy Ligi Europy, gdzie na wiosnę odpadła w 1/16 z St. Etienne. Francuzi wygrali całe rozgrywki.
 

Zagłębie Lubin nie weszło do Ligi Mistrzów ani Ligi Europy. Ogólnie nikt poza Legią nie wszedł, ale forma warszawian i tak wykerowała Ekstraklasę z 23. na 19. miejsce w rankingu.

Finał PP nie miał, jak się okazało, żadnego znaczenia w kwestii pucharów. Lechia (3.) wygrała z Niecieczą (4.).

Znicz Pruszków zdobył Superpuchar Polski.
Znicz Pruszków wystąpił w Lidze Europy.
Znicz Pruszków spadł do 3. Ligi.
 

 
 

Jednak te puchary to pocałunek śmierci.

Ligę Mistrzów wygrał Real, pokonując w karnych PSG. Broniący tytułu Tottenham odpadł w półfinale i zajął 5. miejsce w lidze. Koniec bajki.

Mistrz Anglii - Chelsea, Hiszpanii – Atletico (98 punktów bez porażki!), Niemiec – Bayern, Włoch – Roma (oczywiście Totti się nie załapał), Francji – PSG.
 

Ostatnią ciekawostką jest postawa Ursusa Warszawa, który sezon po sezonie awansował już do 1. Ligi.
 
 

PODSUMOWANIE SEZONU 17/18

Wysoką formę zaprezentowali boczni obrońcy (Diakiesie, Szewczyk) oraz schodzący napastnicy (Kamiński, Setla). To interesujące, mając na uwadze, że atakuję środkiem. Nadal po powierzchni dryfuje Okachi, choć mój sztab ma go za kompletnego ciapaka. Nowe nabytki potrzebują czasu na aklimatyzację.
 

 
 
 

ZAPOWIEDŹ 3. SEZONU

- pewnie czeka nas kolejne 10 transferów.

- Legia-Widzew już 2. kolejce.

- podejdziemy poważnie do Pucharu Polski.

- celem europejskie puchary (a jak).

- znowu zmienię stadion w "niezdobytą fortecę".
 

Do zobaczenia za rok.
 

REKLAMA

SONDA

Czy transferoholizm powinien zostać wpisany do międzynarodowej klasyfikacji jednostek chorobowych?

Zagłosuj

Reklama

Zobacz także

FM REVOLUTION - OFICJALNA STRONA SERII FOOTBALL MANAGER W POLSCE
Największa polska społeczność Ponad 70 tysięcy zarejestrowanych użytkowników nie może się mylić!
Polska Liga Update 2016 Jedyny w Polsce dodatek do FM 2016 umożliwiający grę w II, III, IV oraz V lidze!
FM Revolution Cut-Out Megapack Największy, w pełni dostępny zestaw zdjęć piłkarzy do Football Managera.
FM 2016 Revolution Update Aktualizacje składów do FM 2016, ze szczególną myślą o polskich graczach.
Talenty do FM 2016 Znajdziesz u nas ponad 300 nazwisk wonderkidów. Sprawdź je wszystkie!
FM 2017 - co już o nim wiemy? Pierwsze spekulacje i przecieki na temat nowej gry Sports Interactive.
Copyright © 2002-2017 by FM Revolution